21-025 Niemce
Krasienin Kolonia 39

Na początku naszej wiosennej wycieczki pojechaliśmy do lubelskiej restauracji „Giuseppe” na warsztaty robienia pizzy.
Zajęcia prowadził wesoły pan, który był specjalistą kuchni włoskiej. Opowiadał nam, jak powstała nazwa najsłynniejszej pizzy: Margeritty. Zadawał pytania i mówił, co zrobić, aby pizza była idealna.
Każdy z nas dostał kuchenny fartuch oraz ciasto i pod okiem mistrza zaczęliśmy formować kształty pizz. Choć nie było to łatwe, każdemu wyszedł wyjątkowy wzór. Dostaliśmy na każdym stole deskę składników i zaczęliśmy ozdabiać nasze pizze – część składników była rzadko spotykana. Gdy skończyliśmy ozdabiać, Pani włożyła nasze pizze do profesjonalnego pieca.
Podczas gdy pizze się piekły, dostaliśmy kolejne ciasto i zrobiliśmy rolowane bułeczki. Kiedy nasze pizze były już gotowe, zjedliśmy je ze smakiem, podziękowaliśmy i wyszliśmy.
Maria Wit-Rusiecka
Przygodę kontynuowaliśmy w Strefie Wysokich Lotów. Gdy weszliśmy do środka, musieliśmy się przebrać i założyć opaski na rękę. Zanim jednak opanowaliśmy trampoliny, czekała nas solidna rozgrzewka pod okiem instruktorki.
Następnie skakaliśmy i braliśmy udział w konkursach. Konkurs polegał na tym, żeby przykleić karteczkę ze swoim imieniem jak najwyżej. Ci, którzy skoczyli najwyżej, dostali nagrodę w postaci lizaka. Następnie poszliśmy bawić się w chowanego na tak zwanym ,,małpim gaju’’. W małpim gaju była ścianka wspinaczkowa.
Na ostatnie pięć minut poszliśmy na trampoliny. Choć zmęczeni, to z szerokimi uśmiechami wskoczyliśmy do aut rodziców, którzy czekali już na nas pod budynkiem.
Julia Kośmiej
Warunków sprzyjających potrzeba,
tak jak roli uprawy,
aby każda istota ludzka rozwinąć się mogła w pełni,
jak ziarno dostałe,
a te warunki ludzie wypracowują
Irena Kosmowska

21-025 Niemce
Krasienin Kolonia 39




